Forum Forum o wszystkich zwierzakach Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Podróż
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o wszystkich zwierzakach Strona Główna -> Ogólnie o króliczkach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Śro 14:52, 07 Cze 2006    Temat postu: Podróż

No więc mam problem... Mój królik najdłużej jechał autem,przez ok.30 min. Ja jade na wakacje i mam do was pytanko: czy braliście królika ze sobą?? Ja jade do domku i było by mu tam dobrze.ale tam trzeba jechac 12 godzin i niewiem czy by wytrzymał to.I niewiem czy go zabrac czy nie.Poradźcie coś PLEASE

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olala
Stroiś (Ad)minek
<font color=Blue>Stroiś (Ad)minek



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1488
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:02, 07 Cze 2006    Temat postu:

Co prawda nigdy nie miałam głębszej styczności z królikami, ale coś niecoś na ten temat wiem, bo mam proiaczki Uważam tak : Jeśli w aucie możesz zapewnić króliczkowi stały dostęp do wody i cień, to chyba nie ma problemu. Nie spotkałam się z chorobą lokomocyjną u małych zwierzaków, ale to nie oznacza, że one na to nie cierpią. Znająć życie to oświeci cię Saphirka, ale najlepiej skontaktój się z panią Wojtys. Jej kontakty są w dziale "weterynarze". Odpisuje na każdego maila.

Gdyby się dało, zobacz jak królik znosi dłuższe jazdy... Może szykuje ci sie jakiś wyjazd i będziesz mogła go zabrać? Uważam, że mozesz go spokojnie zabrać, ale na pewno lepiejby było gdyby ktoś zaopiekował się na miejscu króliczkiem. Jednak jeśli takiej opscji nie ma, to los wybrał za ciebie..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Śro 15:25, 07 Cze 2006    Temat postu:

A na tym forum chodzi o ten dział "weterynarze" ?? ja niewiem czy go właśnie zabrać czy nie.Jego nadłuższa trasa to troszkę ponad 30 min. i tyle.A sie boję że może mi zdechnąć gdyby jechał 12 godzin.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basta
@Admin Site(Saphira)



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:49, 07 Cze 2006    Temat postu:

Najlepszą opcją byłoby zostawienie królika u kogoś zaufanego (np. kogoś z rodziny, przyjaciół ewentualnie kolegow), zaoszczędziłabyś mu wiele stresu ziązanego z podróżą. Jeżeli jednak możesz zabrać ze sobą królika i jesteś pewna, ze nic mu się nie stanie w drodze to ok, po warunkiem, ze jedziesz tam na dłużej niż tydzień, bo moim zdaniem nie opłaca się robić królikowi stresu jeśli jedziesz tylko na 3-4 dni.
Jeżeli zdecydujesz się wziąć królika :
-transporterek(nie klatkę!) wymość siankiem i ustaw go w samochodzie tak, by mieć dostęp do królika.
-Co 1-3 godziny trzeba robić postoje szczególnie podczas upałów, by królikowi dać coś do picia.
-Nie wolno przewozić królika w klatce, ponieważ ma ona duuużą przestrzeń, i zwierzak może zrobić sobie krzywdę(poobijać się).
-Zakładam, ze w bagażniku samochodu panuje wystarczający mrok i królika nie trzeba niczym przykrywać (szczególnie w czasie gorąca odradzam przykrywanie królik, zeby nie miał zbyt gorąco!!)
-Nie wkładaj do transporterka klatki z jedzeniem, ponieważ i tak zostanie wywrócona, np. na wetepach, albo podczas zakrętów(sam królik też może ją wywrócić)
-Przed wyjazdem króliowi przydałaby się wizyta u weta, by sprawdzić czy jest absolutnie zdrowy.

Jeżeli zdecydujesz się zostawić królika:
-tylko u osoby zaufanej !
-Radziłabym dać dokładne instrukcje co i jak, i kiedy.

Odrazu mówię, że jeżeli Twój królik źle znosi podróż, bardzo się stresuje, to lepiej nie bierz go ze sobą, bo po prostu nie miałoby to sensu. Króliki są delikatne a zbyt duży stres może zakończyć się dla nich śmiercią (zawał).

Pozdrawiam
Ps. Jeśli jeszcze masz jakieś pytania - to pytaj


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Śro 17:13, 07 Cze 2006    Temat postu: Dzięki :*

Saphira napisał:
Najlepszą opcją byłoby zostawienie królika u kogoś zaufanego (np. kogoś z rodziny, przyjaciół ewentualnie kolegow), zaoszczędziłabyś mu wiele stresu ziązanego z podróżą. Jeżeli jednak możesz zabrać ze sobą królika i jesteś pewna, ze nic mu się nie stanie w drodze to ok, po warunkiem, ze jedziesz tam na dłużej niż tydzień, bo moim zdaniem nie opłaca się robić królikowi stresu jeśli jedziesz tylko na 3-4 dni.
Jeżeli zdecydujesz się wziąć królika :
-transporterek(nie klatkę!) wymość siankiem i ustaw go w samochodzie tak, by mieć dostęp do królika.
-Co 1-3 godziny trzeba robić postoje szczególnie podczas upałów, by królikowi dać coś do picia.
-Nie wolno przewozić królika w klatce, ponieważ ma ona duuużą przestrzeń, i zwierzak może zrobić sobie krzywdę(poobijać się).
-Zakładam, ze w bagażniku samochodu panuje wystarczający mrok i królika nie trzeba niczym przykrywać (szczególnie w czasie gorąca odradzam przykrywanie królik, zeby nie miał zbyt gorąco!!)
-Nie wkładaj do transporterka klatki z jedzeniem, ponieważ i tak zostanie wywrócona, np. na wetepach, albo podczas zakrętów(sam królik też może ją wywrócić)
-Przed wyjazdem króliowi przydałaby się wizyta u weta, by sprawdzić czy jest absolutnie zdrowy.

Jeżeli zdecydujesz się zostawić królika:
-tylko u osoby zaufanej !
-Radziłabym dać dokładne instrukcje co i jak, i kiedy.

Odrazu mówię, że jeżeli Twój królik źle znosi podróż, bardzo się stresuje, to lepiej nie bierz go ze sobą, bo po prostu nie miałoby to sensu. Króliki są delikatne a zbyt duży stres może zakończyć się dla nich śmiercią (zawał).

Pozdrawiam
Ps. Jeśli jeszcze masz jakieś pytania - to pytaj

Dzięki za duże opisanie
Podobno jak się da królikowi Melisę to będzie spokojniejszy,a ty gdzieś
jechałaś z twoim królikiem??
Kicek jak gdzieś jedziemy i jak nie jest w transportówce to mi sie pod rękę chowa.
A poczym można poznac ze królik może dostać zawału??
Jeszzce raz wielkie dzięki za opisanie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basta
@Admin Site(Saphira)



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:52, 07 Cze 2006    Temat postu:

Nie wiem czy melisa coś królikowi pomoże, nie próbowałam (zapytaj się weta, on pewnie wie najlepiej ). Ja z tymi królikami nie jadę dalej niż 15 km. za miasto (około 15 minut podróży ), bo są zbyt płochliwe. Jednak kiedyś miałam taką kochną króliczkę i z nią pojechałam na Wielkanoc nad morze Podróż zniosła bez zarzutów(jednak to były tylko 3-5 h jazdy, a nie 12)
Cytat:
Kicek jak gdzieś jedziemy i jak nie jest w transportówce to mi sie pod rękę chowa.

ppx A tak wgóle to jaką masz transportówkę ? Plastykową czy zwykły karton ? (Ps. mój Emilek jak był mały to miał karton i wyskakiwał zawsze z niego i jeździł u mnie na kolanach jest to jednak niewygodne[dla mnie] )
Cytat:
A poczym można poznac ze królik może dostać zawału??

Moja króliczka dostała zawału, jednak nie było jakichś szczególnych objawów. Jedna z użytkowniczek pewnego forum, napisała, że jej królik tego samego dnia był smutny, siedział cały czas w klatce, nie pił nie jadł. Kilka godzin później "zastrzyk energii", a później paraliż i w drodze do weterynarza umarł.
Zapomniałam jeszcze dodać, ze gdybyś królika wzięła ze sobą, to zaraz po przyjeździe na miejsce :
-Królika należy postwić w ciemnym, cichym miejscu i dać mu spokój przez najbliższą dobę, gdyż potrzebuje czasu na odreagowanie. W klatce zostawić mu zapas jedzonka, sianka.
-Satarać się nie robić królikowi zbyt dużego stresu(najlepiej żadnego).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Śro 18:25, 07 Cze 2006    Temat postu:

Ja mam kartonowąto przed zawełem są energiczne??Mój królik by chyba od tego zawału nie dostał,bo kiedyś(to byłó dawno<nawet bardzo>)jechaliśmy do mojej babci z Kickiem(tam właśnie jest pół godziny drogi)jechalismy autem dostawczyma on był na pace w klatce,przeżył to Razz ale był wystraszony jak niewiem co przez pare minut się nie ruszał ale potem mu przeszło-ale to byłó dawno,a króliczka jak to zniosła te 2-3 godziny??Dzięki za pomoc

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basta
@Admin Site(Saphira)



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:48, 07 Cze 2006    Temat postu:

W kartonowym pudełku nie radziłabym Ci go zabierać w dłuższą trasę, bo nie w nim zbyt dobrej wentylacji, i łatwo przecieknie, jeśli król się zsika.
A co do zawału, to królik najpierw jest osowiały i smutny a później dopiero... to wszytsko dzieje się etapami.
Moja króliczka zniosła podróż dobrze. Zatrzymywaliśmy się 2-4 razy, zeby dać jej pić, jednak była tak wystraszona, ze nic nie chciała. Po dojechaniu na miejsce dopiero następnego dnia doszła do siebie i biegała po pokoju Ogólnie podróż zniosła dobrze i nic jej po niej nie było


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olala
Stroiś (Ad)minek
<font color=Blue>Stroiś (Ad)minek



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1488
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:57, 07 Cze 2006    Temat postu:

Widzę, że Saphirka wzieła się ostro do pracy Jeszcz chciałam dodać, ze chodzi mi o dzial "weterynarze" Aha, i jak będziesz robić te postoje, to dobrze by było dotlenić króliczka. A ten karton to na prawdę nie za dobry pomysł... Moze mogłabyś pożyczyć od kogoś, albo kupić. Nie wiem, co na to Saphirka, ale mała klatka (wym. transportera) chyba tez by była ok w takim wypadku...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Śro 21:58, 07 Cze 2006    Temat postu:

Kicek ma transportówkę ,kicek tez jest taki dziwny po jeździe ale nawet szybko mu to przechodzi wystarczy z ok.20 min. potem napsize do tego działu

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olala
Stroiś (Ad)minek
<font color=Blue>Stroiś (Ad)minek



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1488
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:13, 07 Cze 2006    Temat postu:

Oki Napisalaś że ma karton.. :/ To kiedy się wybierasz na wakacje i gdzie? Może napiszesz w dziale "Pogaduchy i ploteczki" w temacie "Wakacje" ??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Czw 14:50, 08 Cze 2006    Temat postu:

Oki,musże się mamy zapytać dokładnie gdzie Razz wiem ze do domku nad morze,jak siem dopytam to tam napisze

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basta
@Admin Site(Saphira)



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:22, 08 Cze 2006    Temat postu:

Olala napisał:
Widzę, że Saphirka wzieła się ostro do pracy Jeszcz chciałam dodać, ze chodzi mi o dzial "weterynarze" Aha, i jak będziesz robić te postoje, to dobrze by było dotlenić króliczka. A ten karton to na prawdę nie za dobry pomysł... Moze mogłabyś pożyczyć od kogoś, albo kupić. Nie wiem, co na to Saphirka, ale mała klatka (wym. transportera) chyba tez by była ok w takim wypadku...


Eeee... tam zdaje Ci się Napisałam to, co wiedziałam, bo też jechałam kiedyś z królem do domku nad morze A pozatym to jeśli chodzi o królasy to wiesz, ze ja zawsze pierwsza lecę, zeby pomóc(tu akurat mi się ni udało) Razz
Z tym dotlenianiem to nie wiem. Wydaje mi się, ze jeśli będzie gorąco i taka duchota to jak najbardziej, bo w aucie będzie "piekło", ale przy normalnej pogodzie to raczej chyba raz na kilka godz. wystaczy.
Transportówka kosztuje około 70 zł. Odradzam klatkę, ponieważ królas może się nieźle w niej poobijać. I wszystkie sianko wysypać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olala
Stroiś (Ad)minek
<font color=Blue>Stroiś (Ad)minek



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1488
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:51, 08 Cze 2006    Temat postu:

No z tym siankiem to rzeczywiście, ale jeśli ppx ma transportówkę, to no problem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ppx
Wesoła tancerka ;D
<font color=purple>Wesoła tancerka ;D



Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dębicy

PostWysłany: Czw 20:58, 08 Cze 2006    Temat postu:

Ja mam transportówkę plastikową,dzięki za pomoc Ale na którymś forum czytałam że ktos bierze królika do Niemiec,i to nawet chyba na SPK

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o wszystkich zwierzakach Strona Główna -> Ogólnie o króliczkach Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin